Zamek w Toszku

Zamek w Toszku to jedna z tych atrakcji, które zaskakują. Z daleka widać masywną wieżę górującą nad małym miasteczkiem, a gdy wejdzie się na dziedziniec, od razu czuć, że to miejsce ma swoją historię. Nie jest to odrestaurowana do perfekcji rezydencja – raczej częściowo odbudowana ruina, która właśnie dzięki temu zachowała autentyczny klimat.

Warto tu przyjechać, żeby wejść na wieżę widokową, posłuchać legend o złotej kaczce i zobaczyć, jak wyglądało życie w średniowiecznym grodzie. A przy okazji wypić kawę na zamkowym dziedzińcu.

Zamek w Toszku
Zamkowa 10, 44-180 Toszek
★ 4.6
Zamek w Toszku to fascynująca podróż w czasie, gdzie historia splata się z legendami. Masywna wieża i częściowo odbudowane ruiny tworzą niepowtarzalny klimat, który przyciąga turystów. Warto tu przyjechać, by poczuć średniowieczną atmosferę, posłuchać opowieści o złotej kaczce i delektować się kawą na zamkowym dziedzińcu.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • autentyczne ruiny z klimatem
  • wieża widokowa z pięknym widokiem
  • ciekawe opowieści przewodników
  • bezpłatny dostęp do dziedzińca
  • kawiarnia z wyjątkowym menu

Historia zamku w Toszku – od drewnianego grodu do ruin

Początki warowni na wzgórzu w Toszku sięgają prawdopodobnie X lub XI wieku. Wtedy stał tu drewniany gród obronny, siedziba kasztelanii należącej do śląskich Piastów. Pierwsza pisemna wzmianka pochodzi z 1222 roku, choć historycy są zgodni, że gród istniał już wcześniej – być może był jednym z dwudziestu grodów plemienia Opolan wymienianych przez Geografa Bawarskiego w IX wieku.

Murowany zamek powstał dopiero w XV wieku. Zbudował go książę Przemysław z linii oświęcimskiej, odbudowując warownię po zniszczeniach dokonanych przez husytów w 1429 roku. To właśnie za jego panowania zamek przeżywał największą świetność. Po śmierci Przemysława w 1484 roku obiekt przeszedł we władanie książąt opolskich, potem – jako lenno królów czeskich – dostał się w ręce Habsburgów.

W XVI wieku zamek wykupili baronowie von Redern, którzy przebudowali go w stylu renesansowym. Kolejna wielka przebudowa miała miejsce w drugiej połowie XVII wieku, kiedy właścicielem był hrabia Kaspar Colonna. To on zatrudnił włoskiego architekta Giovanniego Seregniego, który w latach 1650-1666 nadał zamkowi barokowy charakter – dobudowano baszty, nowy pałac z arkadowymi loggiami i oranżerię.

Jeden z dawnych właścicieli zamku, książę Bolesław z linii kozielsko-bytomskiej, został na początku XIV wieku arcybiskupem Ostrzyhomia i prymasem Węgier – nietypowa kariera jak na śląskiego możnowładcę.

Koniec świetności nastąpił 29 marca 1811 roku, w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych. Zamek strawił wielki pożar. Ruinę kupił w 1840 roku Abraham Guradze, a jego rodzina była właścicielem obiektu aż do II wojny światowej. W latach dwudziestych XX wieku hrabia Kurt Hubert Guradze przekazał zamek młodzieży. Częściową odbudowę przeprowadzono dopiero w latach 1957-1963 – to wtedy powstała obecna forma zamku, którą można zwiedzać.

Co można zobaczyć podczas zwiedzania

Dziedziniec zamku jest dostępny bezpłatnie. Można tu po prostu pospacerować, zrobić zdjęcia i wejść do kawiarni Colonna mieszczącej się w budynku bramnym. Nad wejściem widać barokowy portal z herbem rodu Colonnów i datą 1666.

Główną atrakcją jest jednak Centrum Ekspozycji Historycznych mieści się w masywnej, czterokondygnacyjowej wieży zamkowej. Zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem i trwa około 40 minut. To nie jest suche oprowadzanie – przewodnicy potrafią opowiadać ciekawie, z humorem, dzięki czemu nawet dzieci słuchają z zainteresowaniem.

Zwiedzanie zaczyna się od zejścia do podziemi. Tu jest naprawdę klimatycznie – mroczne korytarze, inscenizacje średniowiecznego jarmarku, dawne miary i wagi, narzędzia skrybów. Można zobaczyć rekonstrukcję średniowiecznej kuchni i dowiedzieć się, co jadano na kasztelańskich stołach. Jest też ekspozycja poświęcona katom i więźniom – z siedzibą kata i działem skazanych, co robi wrażenie szczególnie na młodszych zwiedzających.

Po drodze na górę wieży czekają kolejne wystawy – o historii zamku, regionu, dawnych zawodach. Multimedialne prezentacje i interaktywne elementy sprawiają, że historia staje się przystępna. Dzieci dostają mapki z miejscami na pieczątki, które można zbierać na kolejnych piętrach – prosty patent, ale działa.

Na szczycie wieży znajduje się punkt widokowy. Stąd widać panoramę okolicy – rynek Toszka, okoliczne wzgórza, w dobrej widoczności nawet dalsze partie Górnego Śląska. Warto wejść, choć trzeba pokonać sporo schodów.

Legenda o złotej kaczce – najsłynniejsza historia zamku

Każdy, kto odwiedza zamek w Toszku, słyszy o złotej kaczce. Na dziedzińcu stoi nawet niewielka figurka kaczki na studni – nawiązanie do legendy.

Historia mówi o tym, że podczas pożaru w 1811 roku hrabina Gizela von Gaschin, żona Leopolda, nie zdołała uciec z płonącego zamku. Jej mąż podarował jej niegdyś cenny koszyczek, w którym złota kaczka siedziała na gnieździe z jedenastu złotych jaj wypełnionych dukatami i klejnotami – rodzinnymi kosztownościami przekazywanymi od pokoleń. Gdy ogień objął skrzydło zamku, hrabina w desperacji wyrzuciła koszyczek przez okno do studni, ratując skarb przed zniszczeniem. Sama zginęła w płomieniach.

Od tamtej pory złota kaczka ma podobno strzec ukrytego skarbu w podziemiach zamku. Legenda głosi, że można ją zobaczyć w noc świętojańską. Podobno w czasach wojewody Jerzego Ziętka próbowano przedostać się przez studnię do podziemi, ale ulatniający się gaz uniemożliwił eksplorację.

Oprócz złotej kaczki zamek ma też swoją Białą Damę – ducha, który podobno pojawia się nocą na murach. Takie legendy dodają miejscu niepowtarzalnego klimatu.

Dla kogo jest zamek w Toszku

To miejsce sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi docenią interaktywne ekspozycje i ciekawe oprowadzanie – przewodnicy umieją dostosować opowieść do wieku słuchaczy. Dzieci lubią zejście do podziemi (choć młodsze mogą się trochę przestraszyć mroku) i zbieranie pieczątek na mapce.

Miłośnicy historii znajdą tu sporo informacji o dziejach zamku i regionu. Nie każdy wie, że Toszek był ważnym ośrodkiem w czasach rozbicia dzielnicowego, a zamek zmieniał właścicieli od Piastów przez Habsburgów po włoskie rody arystokratyczne.

Dla osób szukających spokojnego miejsca na popołudniowy spacer – dziedziniec zamku, kawiarnia i widoki z wieży to wystarczający powód, żeby się tu zatrzymać. To nie jest masowa atrakcja turystyczna, więc nawet w weekendy nie ma tu tłumów.

Wydarzenia i imprezy na zamku

Zamek to nie tylko muzeum. Mieści się tu Centrum Kultury, więc regularnie odbywają się wystawy, koncerty, wernisaże i warsztaty. Latem organizowane są imprezy plenerowe na dziedzińcu.

Najbardziej znane wydarzenie to Brewerie Toszeckie – festyn nawiązujący do historii zamku z historycznymi inscenizacjami, pokazami walk rycerskich pieszych i konnych, średniowiecznym jarmarkiem. To jedna z najliczniej odwiedzanych imprez w regionie, przyciągająca fanów rekonstrukcji historycznych.

Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd

Godziny otwarcia:

  • Teren zamku (dziedziniec): codziennie 8:00-21:00, wstęp bezpłatny
  • Centrum Ekspozycji Historycznych (wieża): wtorek-piątek 10:00-15:00 (ostatnie oprowadzanie 14:00), soboty, niedziele i święta 11:00-18:00 (ostatnie oprowadzanie 17:00)
  • Zwiedzanie tylko z przewodnikiem, oprowadzania o każdej pełnej godzinie

Ceny biletów do Centrum Ekspozycji Historycznych:

  • Bilet normalny: 15 zł
  • Bilet ulgowy: 13 zł (dzieci, młodzież ucząca się, emeryci, renciści, osoby niepełnosprawne z opiekunem)
  • Karta Dużej Rodziny: 13 zł/osoba
  • Bilet grupowy (od 15 osób): 13 zł/osoba
  • Dzieci do 5 lat: wstęp bezpłatny

Bilety kupuje się na miejscu u przewodnika. Warto przyjść kilka minut przed pełną godziną, żeby zdążyć na oprowadzanie.

Kawiarnia Colonna mieści się w budynku bramnym. Poza sezonem czynna od czwartku do niedzieli od 11:00. W menu lody, szarlotka, gofry, rurki z bitą śmietaną. Ceny rozsądne – kawa ze szarlotką z lodami to koszt około 25-26 zł.

Dojazd: Zamek znajduje się w Toszku, małym miasteczku na Górnym Śląsku, około 30 km od Gliwic i Katowic. Najłatwiej dojechać samochodem – parking znajduje się w pobliżu zamku. Można też dojechać autobusem z Gliwic (linie PKM). Z rynku w Toszku do zamku to dosłownie kilka minut spaceru – zamek wznosi się na wzgórzu tuż obok centrum.

Ile czasu przeznaczyć: Samo zwiedzanie z przewodnikiem trwa około 40 minut. Warto doliczyć czas na spacer po dziedzińcu, kawę w kawiarni i podziwianie widoków – łącznie 1,5-2 godziny wystarczy, żeby spokojnie zwiedzić zamek.

Kontakt: tel. 32 233 44 93, e-mail: [email protected], strona: www.zamektoszek.eu

Zamek w Toszku to idealne miejsce na połączenie z innymi atrakcjami regionu – w okolicy znajdują się drewniane kościoły wpisane na Szlak Architektury Drewnianej oraz inne zabytki Górnego Śląska.