Bajka Pana Kleksa Katowice
W dawnej fabryce porcelany w katowickim Zawodziu działa miejsce, które trudno przyporządkować do jednej kategorii. To nie jest zwykła sala zabaw, choć dzieci mogą tu szaleć bez limitu czasu. To nie jest muzeum, choć edukacja odgrywa tu sporą rolę. Bajka Pana Kleksa to przestrzeń, gdzie na 1400 metrach kwadratowych nauka miesza się z zabawą, a rodzice bawią się równie dobrze jak ich pociechy.
Cała koncepcja opiera się na postaci Ambrożego Kleksa – legendarnego profesora-czarodzieja z trylogii Jana Brzechwy. Dla rodziców to podróż sentymentalna do własnego dzieciństwa, dla młodszych – odkrycie kolorowego świata pełnego zagadek i eksperymentów. Obiekt powstał z myślą o dzieciach w wieku 5-12 lat, ale w praktyce przyciąga całe rodziny. Młodsze maluchy też znajdą tu swoje miejsce, a dorośli często zapominają, że przyszli tylko jako opiekunowie.
- interaktywne strefy tematyczne
- największa strefa LEGO na Śląsku
- kreatywne menu w kawiarni
- lokalny folklor w postaci beboka
- zajęcia prowadzone przez samego Pana Kleksa
Co konkretnie czeka na odwiedzających
Wizyta zaczyna się nietypowo – o pełnych godzinach i o wpół do kolejnej sam Pan Kleks prowadzi lekcję, podczas której przyznaje piegi za dobre odpowiedzi. Potem goście dostają specjalne zadanie: odnaleźć trzy zaginione przedmioty profesora i zeskanować kody kreskowe ukryte w różnych zakamarkach. To prosty zabieg, który natychmiast wciąga dzieci w eksplorację całego obiektu.
Przestrzeń podzielono na kilka stref tematycznych nawiązujących do książek Brzechwy. W Krainie Szpaka Mateusza czekają zagadki dla spostrzegawczych. Podwodna Abecja to zupełnie inny klimat. Jest też Planeta Fantazji i Ostatni Rezerwat Przyrody, gdzie można poznać świat zwierząt i roślin. Jedna z największych atrakcji to strefa LEGO – podobno największa na Śląsku – gdzie zarówno dzieci, jak i rodzice mogą budować bez końca.
Nie brakuje też bardziej ruchowych aktywności. Zjeżdżalnie, tor dla kulek, eksperymenty stymulujące różne zmysły. Wiele rodziców przyznaje, że sami zjeżdżali ze zjeżdżalni i pomagali rozwiązywać zagadki. W obiekcie działa też Kawiarnia Meluzyna z naprawdę pomysłowym menu – sernik Doktora Paj-Chi-Wo czy muffinki meluzynki to tylko początek. Napoje mają równie kreatywne nazwy: beczka atramentu, rzeka syropowa, olej wlewany do głowy.
Śląski akcent w postaci beboka
W Bajce Pana Kleksa pojawia się postać beboka – małego, złośliwego stworka z śląskiej tradycji, który wykradł guzik z czapki Bogdychanów. Odwiedzający muszą odnaleźć ten przedmiot o wielkiej mocy. To ciekawy sposób na wplecenie lokalnego folkloru w opowieść o Panu Kleksie.
Beboki to postacie znane w kulturze Śląska – brzydkie, diabelskie stworzenia, którym przypisywano rolę wychowawczą (miały straszyć niegrzeczne dzieci). Jeden z nich zadomowił się w katowickiej Bajce i dodaje całości lokalnego kolorytu.
Lokalizacja i historia miejsca
Obiekt mieści się przy ulicy Porcelanowej 23 w dzielnicy Zawodzie. To teren dawnej fabryki porcelany, która przez lata była ważnym punktem na przemysłowej mapie Katowic. Dziś cały kompleks przeszedł rewitalizację – obok Bajki Pana Kleksa działa tu muzeum porcelany, galeria sztuki Szyb Wilson, a w pobliżu znajduje się zabytkowe osiedle Nikiszowiec.
Sama Bajka to efekt pracy polskich firm i śląskich twórców. Scenografię przygotowała Fabryka Dekoracji, a w projekt zaangażowano lokalnych naukowców i edukatorów. Widać dbałość o szczegóły – kolorowe, przestronne pomieszczenia wyposażono w bezpieczne atrakcje, a całość ma spójną koncepcję łączącą kulturę, edukację i rozrywkę.
Dla kogo to miejsce
Oficjalnie dla dzieci od 5 do 12 lat, ale w praktyce każdy znajdzie tu coś dla siebie. Młodsze maluchy mogą korzystać z atrakcji pod okiem rodziców (zresztą dzieci w każdym wieku muszą być pod opieką dorosłych). Starsze rodzeństwo też się nie nudzi, bo niektóre zagadki wymagają naprawdę dobrej obserwacji.
Rodzice często są zaskoczeni, jak bardzo sami się wciągają. To nie jest miejsce, gdzie zostawia się dziecko i czeka na ławce z telefonem. Tu wspólnie rozwiązuje się zagadki, eksperymentuje, buduje. Dla wielu dorosłych to sentymentalna podróż – pokolenie wychowane na filmie „Akademia Pana Kleksa” z Piotra Fronczewskiego w roli głównej wraca wspomnieniami do lat dzieciństwa.
Ile czasu potrzeba na wizytę
Bilety wykupuje się na konkretną godzinę (od 10:00 do 18:00), ale sama zabawa nie ma limitu czasowego. W praktyce warto zarezerwować przynajmniej dwie godziny, choć wiele rodzin zostaje dłużej. Dzieci niechętnie opuszczają to miejsce – w relacjach odwiedzających pojawia się często informacja, że trzeba było niemal siłą wyciągać pociechy z sal.
Obiekt jest otwarty codziennie od 10:00 do 20:00. Na miejscu pracują przewodniczki (wszystkie noszą imię Agnieszka – nawiązanie do postaci z książek Brzechwy), które oprowadzają gości i służą pomocą.
Informacje praktyczne: ceny, dojazd, parking
Bilety można kupić online lub w kasie na miejscu. Warto rezerwować wcześniej, bo obiekt wprowadził limity osób dla komfortu gości. Dostępne są zniżki dla różnych grup oraz dla posiadaczy Katowickiej Karty Mieszkańca. Pojawia się też opcja biletu łączonego z pobliską atrakcją „Kleks. Magia Kina” – można zaoszczędzić nawet 159 złotych i wykorzystać oba bilety jednego dnia lub w różnych terminach. Do biletu łączonego dołączona jest zniżka 20% na obiad w Restauracji Prodiż.
Dojazd nie sprawia problemów. Samochodem można dojechać autostradą A4 (z Wrocławia to około 2 godziny). Na miejscu jest płatny parking – do 3 godzin bezpłatny, powyżej tego czasu 6 złotych za każdą rozpoczętą godzinę. Ważne: przed wyjściem trzeba przebić bilet parkingowy u pracownika recepcji, żeby uzyskać te darmowe 3 godziny.
Komunikacja miejska też jest wygodna. Autobusem numer 904 do przystanku Fabryka Porcelany, tramwajem do przystanku Zawodzie Ośrodek Sportowy. Można też dojechać pociągiem na stację Zawodzie (około 20 minut spacerem do Bajki).
Ważna rzecz: trzeba mieć ze sobą skarpetki – buty zostawia się na półkach przy wejściu. Jeśli ktoś zapomni, można kupić je na miejscu za 10 złotych.
Pod tym samym adresem znajduje się figurka beboka Bogucia – testera porcelany. Ważna informacja dla osób podążających Katowickim Szlakiem Beboków.
Wizytę w Bajce można połączyć ze zwiedzaniem pobliskiego Nikiszowca czy wypadem do Doliny Trzech Stawów. W okolicy jest też galeria Szyb Wilson i muzeum porcelany – wszystko w ramach zrewitalizowanego kompleksu dawnej fabryki. To dobry pomysł na cały dzień w Katowicach, zwłaszcza że rodziny z dziećmi często szukają atrakcji, które zainteresują różne grupy wiekowe.
